Ciężki tydzień spartanek zakończony „nie łatwym” zwycięstwem

Ostatni tydzień spartanek nie należał do najłatwiejszych. 8.12 rozegraliśmy kolejne spotkanie w lidze kadetek z MKS MOS Karkonosze I ( a tak naprawdę Wichoś J.G) . Do przerwy możemy być zadowolone ze swojego spotkania. I kwarta 12:18- II – 10:27. Po przerwie wychodzimy zdekoncentrowane a po zejściu liderki Martyny Kozik za 5 fauli, nie mamy sposobu na przeprowadzenie piłki na pole ataku. Przegrywamy 105:40
Punkty zdobywały: Kozik 11, Zakrocka 10, Mochól i Stanowska po 7, Śniegula 3 , Górecka 2.
W tym samy dniu rocznik 2006 rozegrał 2 spotkania w lidze U-12. Z MKS MOS WROCŁAW PRZEGRYWAMY 54:23, a z KS Wichoś wygrywamy po walce 44:38.

We wtorek ( 11.12) kolejne spotkanie to liga młodziczek, rozgrywane wieczorową pora o 18.30 z MKS Polkowice I. Choć wygrywamy 3 i 4 kwartę, eliminujemy z gry najmocniejszą polkowiczankę Martynę Kuriatę za 5 fauli, nie potrafimy wyjść z tego spotkania zwycięsko. Spartanki notują aż 35 fauli w całym meczu, co wykorzystują polkowiczanki punktując z linii rzutów wolnych, stawiając na nich 25 razy ( i zdobywając z linii wolnych 20 punktów). Przegrywamy to spotkanie 69:57 i czekamy na rewanż u nas w Jeleniej Górze. Punktowały: Kozik 24, Zakrocka 15, Mochól 10, Stanowska 4, Michalak i Sikorska po 2.

W środę (12.12) to kolejna liga kadetek znów z MKS Polkowice ale rocznik 2004/2003. Tym razem w Jeleniej Górze. Mecz do wygrania, choć go przegrywamy 82:67. Z całkiem niezłej strony pokazują się nasze dziewczyny i w przerwie wynik 36:41 był sprawa otwartą. To jednak my robimy w tym spotkaniu więcej błędowi nie wykorzystujemy sytuacji podkoszowych 100 %-towych. Rekord zdobytych punktów w meczu- 35 notuje Martyna Kozik, jednakże zchodzimy przegrane 67:82. Punktowały dodatkowo:Zakrocka 17, Mochól 6, Stanowska i Śniegula po 4, Górecka- 1.

W sobotę 15.12- to kolejne derbowe spotkanie w lidze kadetek z MKS MOS Karkonosze II. O ile atak jesteśmy w stanie przeprowadzić to mamy całkowita niemoc w obronie. Kryjemy na dystans, bez walki. Jest to już nasze 4 spotkanie w przeciągu tygodnia. Niektóre spartanki mają wybiegane kilkanaście kilometrów w nogach , i mają prawo czuć już zmęczenie. Z dużym dystansem podchodzimy do ligi kadetek i podchodzimy do tych meczow czysto szkoleniowo. Przegrywamy 83:57 a punkty w tym meczu zdobyły: Kozik 23, Zakrocka 17, Stanowska 11, Górecka 4, Popławska 2.
Młodsze spartanki z rocznika 2007 rywalizowały na wyjeździe na turnieju we Wrocławiu. Gramy bez kapitana Julii Michalak. Sędziowie dopuszczają do bardzo agresywnej gry na pograniczu faulu. Po walce i bardzo słabej naszej skuteczności pierwsze spotkanie przegrywamy z MOS WROCŁAW 77:19 (Punktowały: Warsinska 10, Kicińska 2, Wojcicka 4, Kalawaj 4, Gurak 1)
Drugi mecz jest już znacznie lepszy. Bardziej odważna gra gra Wojcickiej i Kicińskiej a także zespołowa gra Blanki prowadzi do wygranej 53:25 (Punktowały: Kalawaj 14, Warsinska 12, Tomalak A. 7, Trabska 6, Tomalak M 4, Tomalak E, Kicińska, Narejowska i Gurak po 2.

Ostatni mecz 16.12 rozgrywamy w lidze młodziczek z Szprotavia Szprotawa. Tym meczem rozpoczęliśmy rundę rewanżową w lidze młodziczek. Spartanki w pierwszej rundzie wygrały ponad 30 punktów wiec do meczu podeszły bardzo rozluźnione. Wiadomo, iż przeciwniczki skupiać będą uwagę na liderce Martynie Kozik- 205 punktów- w 10 meczach daje Martynie średnia ponad 20 punktów/ mecz. w Iv kwarcie wychodząc już na prowadzenie 45:36 wydawałoby się że o zwycięstwo już będzie łatwo. Jednakże waleczne „szprotawianki” punkt za punktem odrabiały stratę, by doprowadzić do dogrywki. Słaba obrona spartanek, „zaczarowany kosz” po wejściach Martyny sprawił , że po 4 kwartach, znów staczamy 5 min walkę i wszystko zaczyna się od początku. W tym okresie ciężar gry wzięła na siebie Wiktoria Stanowska zdobywając w sumie w meczu 16 punktów. Mecz walki i nerwów. Wygrywamy dogrywkę 4:2 i cale spotkanie 51:49. Spartanki pobijają swój niechlubny wynik w meczu na 44 osobiste trafiamy 17 . :(. Ważne że wychodzimy zwycięsko i utrzymujemy 4 miejsce w tabeli w lidze młodziczek. Wymęczony mały krok do przodu. I tydzień ciężkich meczow zakończony zwycięstwem. Przed nami okres roztrenowania i świąt i na parkiet wybiegamy w No9wym 2019 roku. Z pewnością silniejsze. 🏀😍❤️🏀😘